poniedziałek, 18 maja 2020

Temat tego tygodnia to -  zwierzęta zagrożone wyginięciem.  Często słyszycie w telewizji  o  pewnych gatunkach zwierząt, które już  można  spotkać niezwykle rzadko albo których liczebność określa się na kilka tysięcy  sztuk lub jeszcze mniej. To są właśnie  gatunki zagrożone zagładą. To nie jakieś kataklizmy czy epidemie  są  odpowiedzialne za taką sytuację. Niestety, to człowiek sprawił, że  populacja wszystkich zwierząt na świecie zmniejszyła się o połowę. To człowiek w pogoni za pięknymi futrami, skórami, smacznym mięsem  czy  ciosami (kłami) zwierząt    w y m o r d o w a ł    miliony zwierząt. Człowiek  nie  dba  o  własne środowisko, zaśmiecając lasy  i  wody tonami plastiku.  Człowiek też  jest odpowiedzialny za  pożary buszu – w tym roku australijskiego, a w Polsce - Puszczy  Biebrzańskiej  w kwietniu br. . W pożarach giną zwierzęta, a te które przeżyją tracą swoje siedliska i może im być  trudno zaadaptować się  do  nowego miejsca i nowych warunków środowiskowych. Człowiek  wycina wielkie połacie lasów i puszcz, odbierając zwierzętom ich siedziby.

A  teraz  dowiecie się,  których  zwierząt  zostało  najmniej  na  świecie.

Tygrys to jeden  z  największych  drapieżników  lądowych.  Swoim rozmiarem  ustępuje  jedynie niedźwiedziom  białym  I  brunatnym.

Zostało ich na wolności jedynie 4000. 


Pandka ruda , trochę większe od domowego kota zwierzę, zabijane dla futra, z którego wytwarza się nakrycia głowy.  Często  giną  w  sidłach  i pułapkach,  zastawionych  dla  innych  zwierząt.  Zostało  ich poniżej 10 000.


Płetwal błękitny to największe zwierzę, które zamieszkuje obecnie naszą planetę.  W tej chwili populacja tego gatunku liczy od 10 do 25 tys. osobników.




Szympans karłowaty – gatunek małpy  człekokształtnej, o dużej inteligencji  i  pokojowym usposobieniu. Szympansy  karłowate  są  gatunkiem  zagrożonym – zarówno  wskutek  utraty siedlisk,  jak  i polowań (na mięso).  Ocenia  się,  że  ich  liczba  na  wolności  to  około 10 000.

Foto: Getty Images

Rekin wielorybi to nie tylko największy z rekinów, ale także największa ryba, jaka  zamieszkuje  dziś wody oceanów.  Pomimo imponujących rozmiarów ( największy  wiarygodnie  zmierzony  osobnik  tego  gatunku mierzył  18,8 m  długości,  a  masa  ciała   wynosiła  13,6 t)  i  groźnie  brzmiącej  nazwy,  rekin  wieloryb i  jest rybą  łagodną   i  nie  stanowi zagrożenia  dla  człowieka.  Jest  jednym  z  trzech  znanych  rekinów żywiących się  planktonem.  Rekin  wielorybi  dożywa  ponad  70 lat.  Jest poławiany  gospodarczo,  jego  mięso  osiąga wysokie  ceny.  Jego populacja systematycznie  maleje.


Żółw  zielony  to  jeden  z  największych  żółwi  morskich  na  świecie. Wielkość  skorupy  dochodzi  do 140  cm, a  waga  do  500  kg.  Przetrwanie  ich  gatunku  jest  zagrożone  m.in.  ze  względu  na zanikanie miejsc  do gniazdowania  na  plaży,  polowania  na  dorosłe  osobniki  i  zaplątywanie  się  żółwi  w  sieci rybackie. Ogromnym  zagrożeniem  dla  żółwi  morskich  są  również  dryfujące  w  morzu  torebki foliowe. 


Nosorożec czarny zamieszkujący tereny Namibii oraz wybrzeża wschodniej Afryki to kolejny  gatunek , którego wyginiecie w warunkach naturalnych  jest  więcej  niż  prawdopodobne.  Ich populacja szacowana jest od  5 tys. do 5400 osobników.  Zabijany  dla pozyskania  rogu.  W medycynie Wschodu uznaje się bowiem sproszkowany róg nosorożca za remedium na choroby wątroby, serca, skóry, nerek. Naukowcy  stwierdzili, że  róg  nie  ma  żadnych  własciwości  leczących.

Foto: Getty Images


Pingwin równikowy jest  jedynym  gatunkiem  pingwina,  który występuje  na półkuli  północnej   (w Ekwadorze
na  wyspach  Galapagos).  Populacja pingwina  równikowego  wynosi  w  tej chwili  mniej  niż 2000 osobników.

Źródło: Corel Stock Photo

Likaon nazywany  afrykańskim  dzikim  psem jest  jednym  z  najbardziej zagrożonych  gatunków  na  świecie - jego  populacja  wynosi  ok. 1400 osobników.

Foto: By Tanya Dropbear from Adelaide


Tuńczyk  pospolity to największy  z  przedstawicieli  swojego  gatunku. Może  osiągać wielkość  do 2 – 2,5 m.  W ciągu  ostatnich  50 lat, w wyniku  masowych   połowów,  populacja  tego  gatunku   zmniejszyła się  o  50 %. 


Morświn  kalifornijski to najrzadszy  z  morskich  ssaków;  odkryty został  dopiero  w  1958  roku, a  już  jest  na  granicy  wyginięcia.  Obecna populacja  morświna  liczy  tylko 30 osobników,  z  czego  wszystkie  zamieszkują  wody  Zatoki  Kalifornijskiej. 

Foto: wiadomosci.com

Saola  wietnamska, która  często  nazywana  jest  azjatyckim jednorożcem,  została odkryta  dopiero  20 lat  temu  (w maju 1992 r.), a  już pojawia  się  na  liście  gatunków szczególnie  zagrożonych  wyginięciem. Jak do tej pory badaczom udało się obserwować jedynie czterech  przedstawicieli  gatunku, z  którego wszystkie  osobniki żyją  na  wolności.

Foto: Sulviculture

Koala – słodki  torbacz  z Australii.  Po ostatnich tragicznych pożarach eksperci uznali ten gatunek za funkcjonalnie wymarły. Oznacza to, że najprawdopodobniej koale nie będą w stanie wychować następnego pokolenia młodych w naturalnych warunkach. Działania kłusowników, wycinanie eukaliptusów oraz oczywiście ogromne pożary doprowadziły do wyginięcia ponad 95% procent przedstawicieli tego gatunku.


Gawial  gangesowy – gatunek  krokodyla,  zamieszkujący  wody  rzek  Ganges,  Brahmaputra  i  Indus  oraz ich  większe  dopływy.  Osiąga  do 7 m  długości   i  do  1000 kg   masy  ciała.  Ma  bardzo  charakterystczny  wygląd -głowa  wąska  i  silnie  wydłużona, a  pysk  jest wyraźnie  oddzielony  od  reszty  głowy  poprzez  silne  zwężenie na granicy oczu.  

Foto: Jonathan Zander

Diugoń  przybrzeżny– morski  ssak  zaliczany  do  rzędu  brzegowców, jedyny  współcześnie  żyjący przedstawiciel  rodziny  diugoniowatych. Wygląda   trochę  jak  zwierzę  prehistoryczne.  Diugonie przybrzeżne  są  ssakami  dużymi,  przystosowanymi  do  życia wodnego   niezdolnymi  do poruszania się  na  lądzie.  Dorosłe  osobniki  osiągają  długość  do  3 m,   przy  masie  ciała  około  400  kg.  Są roślinożercami,  jedzą  przez  cały  dzień  i  odżywiają  się  trawą  morską.   Zagrożony  z  powodu zanieczyszczenia wód  i  dużej  ilości  smacznego  mięsa.


Foto: 4ever.eu

Nosacz sundajski  - gatunek  ssaka  z  rodziny  koczkodanowatych, wyróżniający  się  charaktrystycznym nosem. Samiec  ma  wydatny, rozszerzony  na  końcu  nos  w kształcie ogórka.  Gatunek żyje w lasach na Borneo.  Zagrożony  z  powodu  wycinki  lasów  i  smacznego  mięsa.


Foto: Frank Wouters- neusaap

Takahe południowy – gatunek nielotnego ptaka z  rodziny chruścieli , zamieszkujący Park Narodowy Firodland na  Wyspie Południowej  w  Nowej Zelandii. Gatunek  skrajnie  zagrożony  wyginięciem – w 2006  roku  żyło 313  osobników.



To  tylko  niektore  z długiej  listy  zwierząt  zagrożonych.  Istnieje  Czerwona księga  gatunków  zagrożonych – publikowana  przez  Międzynarodową  Unię Ochrony  Przyrody  (IUCN).  Ukazała się po raz pierwszy w 1963 roku.  Jej edycja  z  roku 2011  zawierała  spis  59 508 gatunków  (ponad 45 tysięcy gatunków  zwierząt,  ponad 14 tysięcy  gatunków  roślin  oraz  18 gatunków  grzybów),  z których 19 265  jest  zagrożonych  wyginięciem.  Większość  z nich  uzyskała  status  zagrożonych  w  wyniku  działalności  człowieka.


DBAJMY WSPÓLNIE O NASZĄ PLANETĘ!

























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz